Uroda

Makijaż ślubny – zrób to sama

Ślub to jedno z najważniejszych wydarzeń w życiu kobiety. Każda z nas stając na ślubnym kobiercu chce olśniewać i zachwycać swoim wyglądem. Efektowna suknia ślubna, biżuteria, odpowiednie dodatki to nie wszystko. Dopełnieniem ślubnego looku jest fryzura i makijaż. Większość przyszłych panien młodych decyduje się na profesjonalne usługi makijażystek, które gwarantują nieskazitelny make-up do nawet 24 godzin. Jednak zdarzają się sytuacje losowe, które powodują, że panna młoda zostaje na lodzie. W takiej sytuacji warto wiedzieć, jak samodzielnie wykonać zjawiskowy makijaż, który przetrwa trudy ślubu i wesela.

Nie zapomnij o oczyszczeniu i nawilżeniu cery

Skóra przesuszona i zanieczyszczona przykryta toną makijażu nie będzie wyglądać dobrze. Dlatego kilka dni przed najważniejszym dniem wykonaj delikatny peeling twarzy, najlepiej za pomocą peelingu enzymatycznego, który nie powoduje podrażnienia cery. Warto również pozbyć się niedoskonałości nakładając oczyszczającą maseczkę z glinką. Od kilku lat hitem na rynku kosmetycznym są czarne, koreańskie maseczki typu peel-off, dzięki którym w szybki i mało inwazyjny sposób możemy pozbyć się zaskórników. Po dokładnym oczyszczeniu skóry warto ją dokładnie nawilżyć. Użyj sprawdzonych środków. Może to być ulubiony krem lub maseczka w płachcie.

Używaj tylko sprawdzonych kosmetyków

Dzień ślubu nie jest dobrym momentem na eksperymentowanie. Każda z nas posiada w swojej kosmetyczce ulubiony podkład na tzw. „większe wyjścia”. W zależności od rodzaju cery, może to być podkład matujący lub rozświetlający. Grunt, żeby był trwały i nie ulegał ścieraniu. Setki pocałunków w policzek podczas składania życzeń ślubnych to prawdziwa próba dla kosmetyków do twarzy.

Na kilka dni przed ślubem, a zwłaszcza kilka godzin przed uroczystością, nie warto testować nowych kosmetyków z bardzo prostego powodu. Niektóre kosmetyki mogą powodować nie tylko reakcję alergiczną w postaci powierzchownej wysypki czy krostek, ale również mogą poważnie zagrażać naszemu zdrowiu.

Zacznij od oka

Ślubny makijaż oka wymaga użycia cieni do powiek, które lubią się osypywać. Dlatego aby oszczędzić sobie niepotrzebnych nerwów, make-up zacznij od „zrobienia” oka. W ten sposób unikniesz problemu nieestetycznych plam pod oczami, których próba usunięcia często kończy się zmyciem całego makijażu twarzy.

Nie żałuj kosmetyków do konturowania

Każda panna młoda na żywo i na zdjęciach chce wyglądać powalająco. W trakcie wykonywania makijażu powinnyśmy dokładnie przyłożyć się do konturowania twarzy. „Płaski makijaż” bez użycia bronzera, różu czy rozświetlacza wygląda co najmniej niekorzystnie, szczególnie w kamerze czy w obiektywie fotografa. Nie bój się zaznaczyć kości policzkowych i linii żuchwy. Jeśli chcesz uzyskać efekt „glow”, nałóż kosmetyk rozświetlający na kości policzkowe, nos, łuk kupidyna oraz łuk brwiowy.

Usta na miejscu

Nie można również zapomnieć o makijażu ust. Postaw na długotrwałą szminkę lub pomadkę w płynie, która nie „zje” się po kilku godzinach picia, jedzenia, mówienia i całowania w policzek. Jeśli nie czujesz się dobrze w matowych, zastygających pomadkach, możesz nałożyć na nią transparentny błyszczyk, który nawilży Twoje usta.

Przedłuż trwałość ślubnego makijażu

Make-up panny młodej powinien wyglądać nienagannie od momentu wyjścia z domu, aż do pożegnania ostatniego gościa weselnego. Jak zatem przedłużyć trwałość produktów do makijażu? Jeszcze przed nałożeniem podkładu, postaw na sprawdzoną bazę w kremie lub sprayu. Odpowiedni kosmetyk przygotuje Twoją twarz do nałożenia ciężkiego fluidu, jednocześnie uzyskując maksymalną trwałość. Po nałożeniu ostatnich produktów do makijażu twarzy nie można zapomnieć o utrwalaczu w sprayu, który ostatecznie scali wszystkie użyte produkty w jednolitą całość bez efektu „ciastka”.

You may also like...

Dodaj komentarz