Przed ślubem

Coś niebieskiego, coś pożyczonego, czyli co panna młoda powinna mieć przy sobie

Wielu z nas pomimo tego, że żyjemy w dwudziestym pierwszym wieku dalej wierzy w przesądy. Jest to pewien rodzaj komfortu psychicznego, który z rzeczywistością nie ma nic wspólnego. Nie inaczej jest w przypadku ślubów i przesądów z nimi związanych. Panny młode, aby dmuchać na zimne, stosują się do staropolskich obyczajów, które mają pomóc na ich nowej drodze życia. Co zatem panna młoda powinna mieć przy sobie w dniu ślubu?

Coś pożyczonego

W polskiej tradycji ludowej, pożyczona rzecz ma symbolizować przychylność rodziny małżonka. Pożyczona rzecz powinna również przekazywać pełnię szczęścia i pozytywnych emocji. Panny młode najczęściej pożyczają biżuterię lub elementy garderoby od najbliższej rodziny. Najczęściej jest to siostra, przyjaciółka czy matka. Co zatem można pożyczyć? Oczywiście najbardziej osobiste rzeczy nie wchodzą w rachubę. Może to być bransoletka najlepszej przyjaciółki, a nawet ulubione perfumy mamy.

Coś niebieskiego

Panny młode, aby zapewnić sobie wierność przyszłego męża, zakładają niebieski element stroju. Większość kobiet decyduje się na podwiązkę w delikatnym, błękitnym kolorze, której pod warstwą sukni ślubnej po prostu nie widać. Jeśli jednak ślub i przyjęcie weselne utrzymane jest w niebieskiej kolorystyce, panna młoda może pokusić się o pantofelki w subtelnym odcieniu koloru niebieskiego. Dobrze sprawdzi się również biżuteria zdobiona szafirami.

Coś starego

Panna młoda zakłada coś starego, aby zaznaczyć mocne więzi z rodziną czy najbliższymi przyjaciółmi. W ten sposób panna młoda wyraża szacunek dla swoich rodziców czy dziadków, którzy włożyli wiele trudu w dobre wychowanie. Często bywa tak, że po ślubie stosunki z rodziną ulegają rozluźnieniu, a nawet znacznemu ochłodzeniu. Coś starego ma na celu zapobiec rozpadowi więzi rodzinnych i symbolizować związanie kolejnych pokoleń.

Jeśli wybieramy coś starego, warto, aby posiadało jakąś wyjątkową historię. Może być to broszka lub naszyjnik babci, który nosiła w czasach swojej młodości. Pamiątki rodzinne przekazywane z pokolenia również będą świetnym dopełnieniem stroju ślubnego panny młodej.

Coś nowego

Nowa rzecz to oczywiście analogia do nowej ścieżki życiowej u boku męża. Może również symbolizować założenie rodziny. Tutaj sprawa jest bardzo prosta. Często to suknia ślubna jest traktowana jako nowy element garderoby ślubnej panny młodej. Natomiast jeśli zdecydowałyście się na używaną suknię ślubną, możecie zaopatrzyć się w nowe pantofelki, biżuterię czy torebkę.

Garść innych przesądów ślubnych

Staropolskie przesądy na tych czterech podstawowych zasadach się nie kończą. Ludzie wierzą również, że przed ślubem panna młoda nie może pokazać się swojemu przyszłemu mężowi w pełnej okazałości, co przynosi pecha. Przyjęło się również, że przyszła żona nie powinna pozwalać przymierzać swojej sukni pannom, co może być przyczyną ich późniejszych problemów z zamążpójściem. Jeśli w ostatniej chwili Wasza suknia ślubna zostanie podarta lub „rozejdzie się” na szwie, zszywanie jej materiału odpada. Użycie igły i nitki może przynieść lata nieszczęść i wiele łez w trakcie wspólnego życia. W takim przypadku lepiej użyć agrafki.

Odchodząc nieco od tematu sukni ślubnej, panna młoda powinna ubrać welon w asyście druhny, oczywiście niezamężnej. Przynosi to szczęście obu paniom. Jeśli chodzi o bukiet ślubny, nie powinien on być skomponowany z kwiatów z kolcami, które symbolizują ból i kłopoty w małżeństwie.

Przesądy związane ze ślubem i weselem można wymieniać w nieskończoność, jednak warto pamiętać, że nie można wszystko zrzucać na barki ludowych „zabobonów”. Aby małżeństwo było szczęśliwe i trwałe, trzeba je należycie pielęgnować.

You may also like...

Dodaj komentarz